Od Grunwaldu do Sącza przez Diable Boisko i Bruśnik

Przebieg trasy:
Ciężkowice - Skamieniałe Miasto - Pławna - Diable Boisko - Bruśnik - Przydonica -Dział - Jelna - Klimkówka - Nowy Sącz

 


Od Grunwaldu do Sącza przez Diable Boisko i Bruśnik - trasa rowerowa - www.rowerempogorach.pl

 

Opis trasy:

Po kilku krótkich przejażdżkach, pora ruszyć ciut dalej. W górach leży jeszcze dużo śniegu, więc wpadliśmy na pomysł, aby pokręcić trochę po Pogórzu Ciężkowickim. Łapiemy pociąg relacji N. Sącz-Tarnów i pakujemy się do niego z rowerami. Stacją docelową są Bogoniowice-Ciężkowice. Pomysł nie nowy, bo jak sobie przypomnicie wycieczkę "Skamieniałe Miasto, Jamna, Bukowiec" został już wykorzystany, jednak sam przebieg trasy będzie zupełnie inny.


Ciężkowice - Skamieniałe Miasto - skała Grunwald - trasa rowerowa

 

Po wygramoleniu się z pociągu, kierujemy się czarnym szlakiem na południe do rezerwatu "Skamieniałe Miasto". Ładna pogoda przyciągnęła spore ilości spacerowiczów, więc niespecjalnie mamy możliwość swobodnego świrowania po ścieżkach wijących się pomiędzy ostańcami skalnymi. Wybieramy nieco szersze trakty i ostrożnie lądujemy na parkingu przy zachodnim wejściu do rezerwatu, przy zespole skalnym o nazwie Grunwald. Pierwotnie skała nosiła nazwę Piekło i jak głosi legenda otwierała raz w roku szczelinę, przez którą widoczne były skarby. Wielu śmiałków próbowało je zabrać lecz skała zamykała się za nimi. W 1910 roku dla upamiętnienia 500-tnej rocznicy Bitwy pod Grunwaldem nazwę wychodni zmieniono na Grunwald.

Ruszamy dalej. Najpierw drogą nr 977 a następnie nr 981 kierujemy się na południe, nie rozpędzamy się za bardzo, gdyż po około 1,5km będziemy skręcać w prawo przez mostek na Białej. Wkrótce przecinamy tory kolejowe i wąskim asfaltem jedziemy na wschód.


Pławna - panorama Ciężkowic - trasa rowerowa Ciężkowice

 

Przed nami kolejny punkt programu dzisiejszej wycieczki - Diable Boisko. Aby do niego trafić, opuszczamy wygodny asfalt i odbijamy w prawo za znakami zielonego szlaku pieszego. Wąska ścieżka biegnąca w dół doprowadza nas na Diable Boisko. Jak głosi legenda, na piachu pod skałą bawiły się małe diabły a sama skała w formie łuku stanowiła bramę do piekła. Ta osobliwa formacja stanowi ewenement na skalę polskiego Pogórza i od 2004 roku została ogłoszona pomnikiem przyrody.


Zielony szlak w Płąwnej przez Diable Boisko - wycieczka rowerowa

 

Opuszczamy plac zabaw małych diabełków i kontynuujemy jazdę zielonym szlakiem. Po chwili docieramy do wąskiej drogi asfaltowej, którą prowadzi niebieski szlak pieszy, skręcamy w lewo i podążamy za jego znakami. Przed nami ukazuje się stalowa konstrukcja wieży widokowej w Bruśniku. Przyzwyczajeni do naszych typowo górskich punktów widokowych potraktowaliśmy ją nieco z przymrużeniem oka - jak się okazało niesłusznie! Bajkowe krajobrazy Pogórza Rożnowskiego (czy jak kto woli Pogórza Ciężkowicko-Rożnowskiego) są naprawdę urokliwe.


na rowerze przez Pogórze Ciężkowicko-Rożnowkskie - wieża widokowa w Bruśniku

 

Kontynuujemy jazdę niebieskim szlakiem, mijamy neoromański kościółek w Bruśniku i kierujemy się w stronę Bukowca. W Bukowcu znajduje się kolejny rezerwat przyrody nieożywionej - Diable Skały. Niestety dziś go omijamy kręcąc cały czas niebieskim traktem. Niebawem opuszczamy szlak pieszy biegnący dalej przez Żebraczkę i asfaltową drogą docieramy do Przydonicy. Skręcamy w prawo i łapiąc wcześniej opuszczony niebieski szlak pieszy kontynuujemy jazdę w kierunku północno-zachodnim, mijając po lewej drewniany kościółek Matki Boskiej Różańcowej w Przydonicy. Do naszej drogi dołącza biegnący od Bartkowej na południe czerwony szlak pieszy. Opuszczamy niebieskie barwy i skręcamy w lewo za czerwonymi znakami.


Pogórze Rożnowskie, kapliczka pod lipą - góra Dział na rowerze

Gramolimy się na Dział, na którym znajduje się wielka lipa a pod nią zabytkowa, murowana kapliczka, którą ufundował Jan III Sobieski wracając z odsieczy wiedeńskiej do Krakowa. Dawno temu nasz hetman przegonił "obcą i niebezpieczną kulturę" z Europy a dziś Angela zaprosiła ich z powrotem - normalnie ręce opadają ;-). Wzgórze z samotną lipą i kapliczką jest niezwykle urokliwe, kto nie był niech żałuje! Czas wracać do domu. Trzymając się czerwonego szlaku, kręcimy przez Kobylnicę Zachodnią, mijając po drodze polną kapliczkę i lądujemy w Jelnej. Wierni czerwonym oznakowaniom, zaliczamy ostatni podjazd na dzisiejszej trasie i zdobywamy Klimkówkę. Teraz to już tylko z górki a drobne wzniesienia pokonujemy rozpędem i opadamy do rodzimej miejscówki. Cóż, trasa niezbyt długa, bo niewiele ponad 40 km, jednak jej charakter interwałowy i ponad 1000m przewyższeń może dać się we znaki zwłaszcza na początku sezonu.


Pobierz trasę wycieczki w formie śladu GPS:
dla Google Map i Kamap format *.kml
dla Garmin format *.gpx

 


Trasa rowerowa 3951197 - powered by Bikemap 

 

Najedź myszką na wykres wysokości terenu (profil trasy) i przesuwaj wskaźnik od lewej strony wykresu do prawej a zobaczysz, w którym punkcie podróży będzie z górki a w którym pod górkę.



niech moc będzie z wami:-) Laura